Żabkozbiór – interaktywny atlas sieci sklepów w Polsce
Żabka jest wszędzie. Mamy na to twarde dane.
45,4% dzisiejszej sieci powstało od 2023 roku. Oto jak trzynaście tysięcy sklepów rozlało się po Polsce, rok po roku.
Kierunek ekspansji rok po roku to jedna historia. Druga: ile sklepów i gdzie. Mazowieckie prowadzi w liczbach bezwzględnych — ale per capita wygrywa Pomorskie.
Maksymalny dystans do Żabki w Polsce.
W Polsce Żabka czuje się jak płaz w wodzie. W prawie 30 lat stała się jednym z kulturowych symboli Polski. Zobaczmy, gdzie jeszcze wpisuje się w polską kulturę. A może ją nadpisuje?
Nie udało się załadować danych.
Polska, powiat po powiecie.
Każda kropka to jeden powiat – 314 w sumie. Kolor mówi, w którym regionie kraju leży. Reszta historii dopiero się zacznie.
Ustawieni od najbiedniejszego do najbogatszego.
Płaca rośnie w prawo. Teraz zobaczmy, co się stanie, gdy dołożymy gęstość sieci.
Bogatsze powiaty, gęstsza sieć.
To zestawienie poglądowe. Współczynnik r opisuje współwystępowanie, nie związek przyczynowy – Żabka nie unika biednych powiatów z premedytacją, tylko idzie za ruchem i gęstością zabudowy, a te akurat korelują z zamożnością.
Gęstość rośnie kwartyl po kwartylu.
Powiaty podzielone na cztery równe grupy według średniej płacy. Słupek po słupku gęstość rośnie – bez wyjątku.
Wyjątki łamią regułę.
Najgęstsza sieć stoi nie w najbogatszych powiatach, tylko w kurortach – kamieński (Międzyzdroje), tatrzański (Zakopane), Świnoujście. Tam sklepy obsługują turystów, nie mieszkańców. A lubiński, jeden z najbogatszych powiatów w Polsce dzięki miedzi KGHM, ma gęstość poniżej średniej. Bogactwo nie zawsze idzie w parze z tłumem na ulicy.
Odwróć medal: bezrobocie.
Druga strona tej samej historii, tym razem od strony rynku pracy. Tam, gdzie bezrobocie jest wysokie, sieć rzednie.